Od odwodnienia miejskiego do miejskiego zarządzania zasobami wodnymi

Podczas konferencji Stormwater Poland gościliśmy Prof. Dr.-Ing. Ulrich Dittmer  z RPTU Kaiserslautern (Nadreńsko-Palatynacki Uniwersytet Techniczny), który opowiadał o tym jak branża zmieniła podejście od odwodnienia miejskiego do miejskiego zarządzania zasobami wodnymi – 35 lat zmian paradygmatów.

 

 

W swoim wystąpieniu wspomniał Pan o olbrzymim zmianie paradygmatu ciągu ostatnich czterech dekad w gospodarce wodnej — od szybkiego odprowadzania wody do jej zatrzymywania i wykorzystywania. Czy opisałby Pan tę zmianę raczej jako ewolucję czy rewolucję?

Uważam, że proces ten można opisać jako sekwencję małych, przestrzennie ograniczonych rewolucji. Rewolucje zawsze wiążą się z konfliktem. Rozgrywają się one w „zmaganiach” między interesariuszami w projektach, w których nowe idee są po raz pierwszy wdrażane. Oczywiście nie chodzi o fizyczne walki, lecz intensywne dyskusje. W skali makro nowe idee przebijają się jednak w procesie ewolucyjnym, wraz ze zmianą pokoleniową.

 

W Polsce systemy kanalizacji rozdzielczej są normą, podczas gdy w Niemczech częściej występują systemy ogólnospławne. Czy widzi Pan wyraźny trend w Niemczech w kierunku rozdzielania kanalizacji deszczowej i sanitarnej?

W Niemczech istnieje wyraźna tendencja przy nowych inwestycjach do odchodzenia od systemu ogólnospławnego. Ustawa o gospodarce wodnej (niem. Wasserhaushaltsgesetzt), będąca kluczowym aktem prawnym na poziomie krajowym, zasadniczo zakazuje systemu ogólnospławnego, choć dopuszcza wyjątki. Nie jest on jednak zastępowany klasycznym systemem rozdzielczym, lecz rozwiązaniami bliskimi naturze w gospodarowaniu wodami opadowymi, które sprzyjają infiltracji i ewapotranspiracji. Celem jest, aby lokalny bilans wodny możliwie jak najmniej odbiegał od stanu naturalnego.

 

Z Pana wykładu wynika, że gospodarowanie wodami opadowymi powinno być planowane w sposób kompleksowy, z uwzględnieniem bilansu wodnego w skali zlewni, a najlepiej całego miasta. W porównaniu z tradycyjnym projektowaniem odwodnienia brzmi to dość skomplikowanie. Gdzie praktycy mogą szukać wiedzy i przykładów doświadczeń w realizacji takich podejść?

To trudne i niezwykle istotne pytanie. Zarządzanie wodami opadowymi rzeczywiście staje się bardziej złożone, zwłaszcza że wykorzystuje przestrzeń miejską. Planowanie gospodarki wodnej musi więc być skoordynowane z planowaniem urbanistycznym, planowaniem przestrzeni publicznych oraz komunikacji w mieście. Z mojego doświadczenia wynika, że wiedza i doświadczenie najlepiej rozpowszechniają się poprzez bezpośrednie kontakty podczas wydarzeń takich jak Stormwater Poland. Ważne jest, aby uczestniczyli w nich przedstawiciele wszystkich grup interesariuszy.

zdjęcie Ulricha Dittmera podczas prezentacji na stormwater poland 2026 zdjęcie Ulricha Dittmera podczas prezentacji na stormwater poland 2026 zdjęcie Ulricha Dittmera podczas prezentacji na stormwater poland 2026

Na jakim etapie rozwoju myślenia o gospodarowaniu wodami opadowymi jesteśmy dziś? Jaki jest obecny paradygmat?

Jak starałem się podkreślić w moim wykładzie, paradygmaty trudno nazwać, ponieważ zazwyczaj nie jesteśmy ich świadomi. Dopiero z perspektywy czasu widać, które założenia uznawane za oczywiste były w rzeczywistości wątpliwe lub błędne. Jeśli próbuję wyobrazić sobie, jak przyszłe pokolenia będą oceniać nasze dzisiejsze działania, problematyczna wydaje mi się rosnąca decentralizacja. Z technicznego punktu widzenia niewątpliwie sensowne jest oczyszczanie i zatrzymywanie odpływów w miejscu ich powstawania. Ale jak zapewnić długotrwałą eksploatację, monitoring i utrzymanie tak wielu obiektów? Nie jest pewne, czy uda się stworzyć w skali europejskiej odpowiednie ramy organizacyjne.

 

Jakie największe wyzwania czekają nas w tej dziedzinie w najbliższych latach?
Największym wyzwaniem wydaje mi się wdrażanie nowoczesnego gospodarowania wodami opadowymi w już istniejących, silnie zagęszczonych obszarach miejskich. Ze względu na niepewność związaną ze zmianami klimatu trudno przewidzieć, jak bardzo wzrośnie tu presja na działanie.

 

Bardzo dziękuję za rozmowę!

 

 

Rozmowa i tłumaczenie: R. Woźniak-Vecchie

Powrót